NR 23 JUŻ JEST !!!

KLIKNIJ  NA OKŁADKĘ! 
Image 
 

CO NA FORUM

REKLAMA | ZAMKNIJ

 

Z ARCHIWUM HISTORII BRISTOLU

CABOT CZY KOLUMB

Kto jako pierwszy odkrył Amerykę? Czy był to Krzysztof Kolumb, który dotarł w 1492 r. do Karaibów? Czy może Amerigo Vespucci, którego historia posądza o fabrykację faktów? Wiele…     ****CZYTAJ WIĘCEJ****

BALLADA O SENSIE
Przyśniła mi się Cyganka, która wróżyła mi z dłoni. Po dokładnym obejrzeniu mojej łapy odchrząknęła i rzekła: – Mam dwie wiadomości: złą i dobrą.
Zła: spieprzyłeś wszystkie swoje życiowe szanse i więcej ich już nie będziesz miał. Dobra jest natomiast taka, że udało ci się je spieprzyć wręcz koncertowo. A nie każdy to potrafi. Obudziłem się zadowolony. W końcu nieczęsto zdarza mi się słyszeć, że mam w sobie coś z wirtuoza.
„Jakiekolwiek są twoje pragnienia: w zgiełku ulicznym, zamęcie życia, zachowaj pokój ze swą duszą. Z całym swym zakłamaniem, znojem i rozwianymi marzeniami, ciągle jeszcze ten świat jest piękny. Bądź uważny, staraj się być szczęśliwy.”
To fragment pewnego bardzo znanego tekstu. Dzieło zwie się „Desiderata” i wbrew temu, co twierdzą niektóre źródła, nie jest to anonim znaleziony w starym kościele w Baltimore w XVII wieku, ale ponoć wiersz napisany przez amerykańskiego poetę Maxa Hermanna w pierwszej połowie XX w.
Pal licho jego pochodzenie. Proste słowa i, wydawałoby się, rady wręcz oczywiste. Ale im dalej w las, tym schodów więcej. I wilczych dołów. I wnyków. A im bardziej ktoś trzeźwy tym trudniej ma na schodach. A im ktoś więcej przeżył, zrozumie co mam na myśli.
Jest ponoć taki owad, który żyje tylko jeden dzień. Nie pomnę jego nazwy, bo łacińska, a ja jestem za pan brat jedynie z łaciną kuchenną. Rodzi się więc to zwierzę bladym świtem, a umiera późnym wieczorem. Ma to jakiś sens?
Spoglądając na wieczność nieskończoną wychodzi na to, że wszyscy jesteśmy owadami. Cóż zatem robić w ciągu tego jednego dnia? Troszczyć się tylko o siebie czy poświęcić całe 24 godziny dla dobra innych owadów? I co począć, gdy entuzjazm poranka paruje w zastraszającym tempie, a wieczór zapada szybciej niż się spodziewamy…
Przyśnił mi się psychoanalityk. Krawiec duszy. Siedziałem naprzeciw łysego i mądrego jegomościa w okularach i pytałem go o sens i szczęście. A typ ten zjeżył się w pewnym momencie i rzekł:
– Sam sobie nie mogę dać rady, a pan pyta o złoty środek na wszystko.
– Może tabletki jakieś? Czopki? Syrop? – zapytałem z nadzieją.
– Tabletki a i owszem – pokiwał łysą głową i począł wypisywać receptę
– proszę zapijać je alkoholem. – Alkoholem? To żart?
– To ponura rzeczywistość.
A po pewnym czasie proszę stopniowo zmniejszać dawkę leku i pić coraz więcej. To czasami jedyne wyjście. Zapomnieć, skamienieć i stracić nadzieję.
Myślę i zastanawiam się. A może sens życia jest po prostu taki: bądź miły dla innych, odżywiaj się zdrowo i segreguj odpadki. Czyli nic innego, jak najeść się, wyspać, wypić i zapalić. Zostać w kraju, wyemigrować, zarobić i żyć spokojnie na ten przykład.
Czyżby sztuka dla sztuki jedynie?
Radosław Purski
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »

BRISTOLSKIE CIEKAWOSTKI

BANKSY
ImageWłaściciel budynku przy londyńskiej Portobello Road sprzedał na e-Bay-u oryginalne graffiti znanego na cały świat bristolskiego artysty Banksy'ego (którego prace można oglądać między innymi na Stokes Croft) za prawie 411 tys. dolarów. Malowidło zostało sprzedane razem ze ścianą, na któej zostało namalowane. Nowy właściciel musi wyciąć mur i przetransportować go na własny koszt. Właścicielką dzieł Banksy'ego jest także  Angelina Jolie która jedą z rzeźb kupiła za 75.000 F.
 

KOMENTARZ PRZED PÓŁNOCĄ

O SUBTELNOŚCI SPŁUCZKI

Przeczytałem gdzieś kiedyś, że rodzaj ludzki dzieli się następująco: na orłów i na tak zwanych dziobaków. Pojęcie orła wydaje się być wystarczająco jasne, dziobak natomiast jest to taki drób, który dziobie sobie równo wszystko to, co mu podsypie życie. Bez wyjątku…     ****CZYTAJ WIĘCEJ****